Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
68 postów 40 komentarzy

Godny Ojciec

Godny Ojciec - Jestem Ojcem. Walczę z przemocą i pedofilią instytucjonalną. Od ponad 3 lat bronię rodziny przed nieludzką agresją biurokratów z MOPR. Los nie oszczędził moim najbliższym cierpień i gorzkich doświadczeń. Opisuję je jak umiem by ostrzec kole

Można znieważać oskarżonego o znieważenie funkcjonariusza

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Inkryminowany materiał prasowy nie jest obiektywnym materiałem informacyjnym, nie jest też materiałem o charakterze poznawczym, ani edukacyjnym

Prokuratura Rejonowa odmówiła mi wszczęcia dochodzenia przeciwko rażącemu znieważeniu dóbr osobistych moich i mojej rodziny przez redakcję lokalnego tygodnika „Głos Skierniewic” w publikacji pt: „ Opiekunka środowiska zaatakowana przez podopiecznego” który ukazał się dnia 3 września 2015.r.

Pisałem o tym w notce pt: „Jak skierniewicki MOPR szyje mi brudne buty. Przygotowanie pod pacyfikację?” http://godnoscojca.salon24.pl/666861,jak-skierniewicki-mopr-szyje-mi-brudne-buty-przygotowanie-pod-pacyfikacje

W notce tej zamieściłem również fotokopie inkryminowanego tekstu, gdyż został on opublikowany wyłącznie w wersji papierowej czasopisma.

W notce pt: „Opiekunka środowiska zaatakowana przez podopiecznego 

http://godnoscojca.salon24.pl/667841,opiekunka-srodowiska-zaatakowana-przez-podopiecznego

zamieściłem moje sprostowanie kierowane do redakcji „Głosu” .

Sprostowanie to złożyłem również w prokuraturze zakładając, że zostanie tam uznane za zawiadomienie o przestępstwie. I tak właśnie się stało. Z tym, że prokuratura odmówiła mi wszczęcia w tej sprawie śledztwa, twierdząc, że nie wskazałem okoliczności uzasadniających moje „podejrzenie” iż do czynu zabronionego mogło w ogóle dojść.

Nie wskazałem żadnych podejrzeń bo dostarczyłem twarde dowody. Kłamstwa i manipulacje zawarte w opublikowanym tekście są oczywiste i nie wymagają „uprawdopodobnienia”! Zwłaszcza dla prokuratora, który przecież ma dostęp do wszystkich akt sprawy.

Dla mnie jest szczególnie bolesne, że prokurator nie miał takich obiekcji, gdy formułował podobne oskarżenia przeciwko mojej osobie. I to wyłącznie na podstawie pomówień zmyślonych przez funkcjonariuszy MOPR-u.

I tak to się toczy... :(

 

 

Sąd Rejonowy w Skierniewicach

za pośrednictwem Prokuratury Rejonowej

w Skierniewicach

 

Zażalenie

Na postanowienie z dnia 30 września 2015.r. sygn. Akt Ds. 1138/15 o odmowie wszczęcia dochodzenia.

 

Uzasadnienie

Argumenty przedstawione na okoliczność odmowy wszczęcia postępowania przez prokuraturę są nieprawdziwe.

  1. Moje żądanie od „Głosu Skierniewic” sprostowania nieprawdziwych informacji naruszających dobra osobiste moje i mojej rodziny, zawartych w opublikowanym artykule pt: „ Opiekunka środowiska zaatakowana przez podopiecznego” który ukazał się w tygodniku „Głos Skierniewic” dnia 3 września 2015.r. należy traktować jako zawiadomienie o przestępstwach z art 202 §2 kk, oraz innych.

  2. W żądaniu tym wymieniłem szczegółowo liczne nieprawdziwe informacje zawarte w inkryminowanej publikacji, które bez wątpienia naruszają dobra osobiste opisanej osoby, czyli mnie.

  3. Nie mam żadnej wątpliwości, że informacje te dotyczą mojej osoby. Nie mają również takich wątpliwości członkowie mojej rodziny i znajomi. Jest to fakt nie budzący niczyich wątpliwości. Ani autorka tekstu, ani redakcja, ani źródło tych informacji czyli Jarosław Rosłon i Janina Wawrzyniak nie kwestionują faktu, iż opublikowane informacje odnoszą się do mojej osoby.

  4. Jeżeli mimo nie kwestionowania przez wszystkich zainteresowanych faktu odnoszenia zawartych informacji do mojej osoby, prokuratura powzięła wątpliwość co do tego faktu powinna przed odrzuceniem doniesienia co najmniej zasięgnąć w tej sprawie opinii niezależnego biegłego.

  5. Nieprawdą jest, że moje roszczenia kierowane są wyłącznie do redakcji „Głosu Skierniewic”. Moje roszczenia kierowane są do sprawców podania w tej publikacji informacji fałszywych. Być może główny ciężar odpowiedzialności spada na informatorów autorki tekstu, którzy zamiast prawdy celowo podali informacje nieprawdziwe i zmanipulowane dla publicznego oczernienia mojej osoby? Tę kwestię pozostawiłem do wyjaśnienia prokuraturze.

  6. W inkryminowanym materiale prasowym jest całe mnóstwo informacji szczegółowych, które zostały podane w sposób uwłaczający etyce dziennikarskiej. Część z nich wymieniłem w swoim piśmie. Najważniejszą jednak sprawą jest ogólna kompozycja artykułu. Centralną częścią jego struktury są fałszywe lub zmanipulowane informacje bez wątpienia przypisane mojej osobie. Do nich dołączone są informacje faktycznie nie związane z moją osobą, ale celowo podane w taki sposób by czytelnik nie znający szczegółów sprawy jednoznacznie skojarzył je z moją sprawą, lub wręcz przypisał je mojej osobie.

  7. Ponadto moje pismo podniosło szereg innych zarzutów odnoszących się do inkryminowanej publikacji w „Głosie Skierniewic” Na przykład naruszenie art. 257 kk w części odnoszącej się do wykreowania jednoznacznie pogardliwego wizerunku „Świadków Jehowy” i obarczenia mojej osoby za to odpowiedzialnością.

Inkryminowany materiał prasowy nie jest obiektywnym materiałem informacyjnym, nie jest też materiałem o charakterze poznawczym, ani edukacyjnym. Jest to artykuł propagandowy, mający na celu jedynie zniesławienie mojej osoby i wprowadzenie w błąd czytelników co do faktycznych okoliczności sprawy. Ponieważ pojawiają się w nim bezpodstawne insynuacje odnoszące się do tak ciężkich przestępstw jak gwałt i planowanie zamachów terrorystycznych, oraz niewybredne aluzje dotyczące mojego zdrowia psychicznego, należy uznać, że jego szkodliwość społeczna jest znaczna i wymaga interwencji prokuratury w celu przywrócenia praworządności.

KOMENTARZE

  • Poniższe wysłałem PK i ministrowi Ziobro i Jakiemu.
    Ziobro zapowiada: do wakacji powstanie specjalny sąd dyscyplinarny dla sędziów. "Nieuczciwi sędziowie będą surowo sądzeni". http://wpolityce.pl/polityka/329188-ziobro-zapowiada-do-wakacji-powstanie-specjalny-sad-dyscyplinarny-dla-sedziow-nieuczciwi-sedziowie-beda-surowo-sadzeni Ps...Panie ministrze Ziobro, proponuję tak po amerykańsku, mniej mówić więcej robić. Najwyższy czas zrobić z nimi porządek. Uzdrowienie sądownictwa pociągnie za sobą inne dziedziny życia społecznego. Wreszcie skończy się układ sędzia - przestępca. Czyli korupcja, złodziejstwo, fikcyjne wyroki, a teraz jeszcze donosicielstwo do Brukseli. Jako pierwsza przed tym nowym sądem powinna stanąć pani Gersdorf za to, że jest po prostu głupia a przy tym bezczelna. Jak to to nie potrafiące się poprawnie w języku polskim wysłowić otrzymało profesurę i za co? To samo dotyczy i powinno dotyczyć bezczelnego prymitywa Abe Kaufmana czyli Rzeplińskiego. Pierwszy prezes SN nie może wygadywać bzdur na poziomie sprzątaczki toalet na dworcu kolejowym. Jeżeli tych umoczonych sędziów będą sądzili koledzy i koleżanki sędziowie to raczej nic się nie zmieni. Sądzić ich ma Trybunał Narodowy powołany z uczciwych i sprawdzonych kilka pokoleń wstecz etnicznych Polaków panie PK i ministrze Ziobro. Dzisiejszy tzw. wymiar sprawiedliwości, to swoiste perpetum mobile, stworzone dla tej kasty przez NKWD i trwa do dziś. Nie jestem pewien, czy PiS i pan panie Ziobro do końca to rozumiecie? Uczelnie, rektorzy, cały system selekcji. A co z wyższymi uczelniami gdzie na wydziałach prawa rządzą pobolszewickie kliki i całe rody, dynastie, profesorsko-sędziowskie, robiące kariery i umoczone po uszy w PRL. I oni uczą przyszły narybek? Tam i w tzw. wymiarze sprawiedliwości więcej resortowych ubeków i ich potomków niż szczurów w Indiach. Panie Ministrze nadzwyczajna kasta ludzi to nie tylko sędziowie ale i podlegający bezpośrednio panu prokuratorzy. Prokuratury Rejonowe pracują tak jak za PO, a skargi na ich działanie rozpatrują one same. I jest bez znaczenia gdzie ta skarga zostanie złożona i tak w końcu trafia do zainteresowanej Prokuratury Rejonowej , która je w odpowiedni sposób potraktuje. Przecież to patologia a pan ją nadal toleruje. Czas na zmianę, to nienormalne. Czemu nie zastosować sprawdzonych rozwiązań? Ława przysięgłych, odwołanie obywatelskie itp. Panie Ministrze Ziobro i Jaki, ludzie chcą widzieć efekty tej zmiany, a nie tylko mówienie o tym! Ludzie nie są głupi i widzą efekty końcowe. Kastę rozbić i ukarać należy! Naród jeszcze cierpliwie czeka na dobrą i radykalną zmianę. Pytam szanownego pana PK i ministrze dlaczego taka cisza o SR Katowice Zach. gdzie gigantyczną aferę - handel aktami, ujawnił Stonoga w lipcu 2015 roku...i cisza? a nagłaśniacie, że jakiś sędzia ukradł pendrivy, elektronikę, wiertarkę, kiełbasę czy spodnie, etc..etc..? Polacy czekają na kamery na salach rozpraw, ponieważ sędziowie zachowują się arogancko, stronniczo i bezczelnie wobec podsądnych. Wydają wyroki, tak jakby byli sędziami we własnej sprawie. Są to powiązania rodzinno-zawodowe. Oglądałem program o zarobkach prokuratorów, sędziów w Niemczech, Francji, etc.. Sędziowie, prokuratorzy w Niemczech i Francji o takich zarobkach i emeryturach jakie mają prokuratorzy i sędziowie w Polsce mogą tylko pomarzyć ! To samo w UK i USA! Widać jak się ubecja i postubecja ustawiła !!! To trzeba stanowczo i radykalnie zmienić, a także ozusować ich pensje, sprowadzić ich z obłoków na ziemią panie ministrze i PK Ziobro i Jaki.
    "Kończy się czas, w którym ludzie, którzy mają togę i łańcuch mogą liczyć na bezkarność". Czas na zmiany ! Poniżej przykłady PK i ministrze Ziobro i Jaki: Sędzia Daniel Strzelecki ( Bolesławiec Jelenia Góra ) winien więc odpowiadać za rażące naruszenie prawa ! Polska Rzeczpospolita Korupcyjna sędziego Daniela Strzeleckiego z Bolesławca. https://www.youtube.com/watch?v=DZMoDI2Pe_k&t=894s
    Panie PK i ministrze Ziobro i Jaki wystarczy zobaczyć ten krotki filmik aby przekonać się, jak funkcjonują nasi sędziowie a w szczególności ich WIERCHUSZKA! https://www.youtube.com/watch?v=rmWHVpk3Tlg
  • @@@!
    TOP 10 nowych wniosków dyscyplinarnych obnażających bezkarność kasty sędziowskiej: Sędzia groził kobiecie śmiercią, a inny zwyzywał dziecko! Trzeba było zmiany politycznej w 2015 roku, by ktoś wreszcie zajął się bezkarnością niektórych sędziów, którzy popełniają przestępstwa lub poważne uchybienia. Portal wPolityce.pl dotarł do spisu wniosków dyscyplinarnych, które w ostatnich miesiącach trafiły do sądów zajmujących się karaniem ludzi w togach. Skala bezczelności, lenistwa i zwykłego chamstwa poraża!
    1. Ja do pracy się nie palę
    We wrześniu 2016 r. wszczęto postępowanie przeciwko sędzi Sądu Rejonowego w Słupsku Hannie K. Podczas jednej z rozpraw toczących się w 2015 r., jako sędzia referent dopuściła się – według rzecznika dyscyplinarnego - zachowań przynoszących ujmę godności sędziego. Podczas rozprawy rzuciła m.in. ja do rozpoznania tej sprawy się nie palę i bardzo chętnie bym ją komuś oddała”, wyrażając w ten sposób swój negatywny stosunek do ciążących na niej obowiązków orzeczniczych. 2. Sędzia do dziecka: „Wypierdalaj, popierdoleńcu!”
    W listopadzie 2016 r. do Sądu Dyscyplinarnego w Poznaniu wpłynął wniosek o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej wobec sędziego (w stanie spoczynku) Sądu Rejonowego w Świebodzinie Marcina G. Jak opisano we wniosku, Marcin G. uchybił godności sędziego w ten sposób, że przebywając w mieszkaniu krzyczał oraz wyzywał swego małoletniego syna, używając słów powszechnie uważanych za wulgarne, typu: „pojebsie, popierdoleńcu, debilu, spierdalaj, won, wypierdalaj stąd”. Wzbudziło to niepokój sąsiadki, która zawiadomiła policję. Policja po interwencji wszczęła wobec sędziego procedurę „niebieskiej karty”, dotyczącą przemocy domowej.
    3. Sędzia-leń – półtora roku zaległości w sprawach.
    Sąd Dyscyplinarny w Poznaniu w październiku 2016 r. usunął sędziego Sądu Rejonowego w Żaganiu Bogdana Sokołowskiego z funkcji przewodniczącego Wydziału Ksiąg Wieczystych. Powodem było to, że sędzia nie podejmował w ogóle lub podejmował rażąco przewlekłe czynności procesowe w 69 sprawach przydzielonych do referatu, dopuszczając się istotnych uchybień w sprawności postępowania. Rekordowe okresy bezczynności w niektórych sprawach wynosiły 482 dni. 4. Sędzia do adwokata: „Źle słyszysz, to nie podejmuj się obrony”.
    We wrześniu 2016 r. do Sądu Dyscyplinarnego w Lublinie wpłynął wniosek dyscyplinarny przeciwko sędzi Sądu Rejonowego w Chełmie Annie C. Pani sędzia, w obecności osób postronnych, wykrzykiwała do pani kierownik sekretariatu wydziału: „wstyd, za te skargi i paszkwile, które pani wypisuje na mnie do prezesa Sądu Okręgowego (…)”. Podczas jednej z rozpraw zwróciła się do adwokata z sugestią, że jeżeli źle słyszy wypowiedzi świadka, to nie powinien podejmować się obrony oskarżonego. Zarządzają przerwę w rozprawie stwierdziła, że czyni to po to, by „adwokaci wyszumieli się”.
    5. Sędzia kłamca.
    Sąd Dyscyplinarny w Poznaniu we wrześniu 2016 r. ukarał upomnieniem sędziego Sądu Rejonowego w Lesznie Piotra Sz. Sędzia podał nieprawdę w piśmie skierowanym do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w Warszawie, twierdząc, że w czasie popełnienia wykroczenia drogowego, to nie on kierował samochodem, lecz osoba mu bliska.
    6. Sędzia w dwóch osobach
    W czerwcu 2016 r. Sąd Dyscyplinarny w Gdańsku wymierzył naganę sędziemu Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe Januszowi P. Pomimo powołania go przez Prezydenta RP na sędziego, nadal występował on w sprawach jako radca prawny. O fakcie powołania go na sędziego, jaki i o fakcie skreślenia go z listy radców, nie poinformował sądów, przed którymi występował jako radca prawny.
    7. Fałszywy protokół.
    Sąd Dyscyplinarny w Łodzi wydał w maju 2016 r. wymierzył naganę sędziemu Sądu Rejonowego w Sierpcu Marianowi K. za fikcyjny protokół. Sędzia nakłonił sekretarza sądowego, by sporządził protokół rozprawy noszący datę 9 września 2015 r., w którym zawarto postanowienie o wznowieniu przewodu sądowego i kilka zarządzeń. Podpisał ten protokół i polecił sekretarzowi, by zrobił to samo i wykonał zarządzenia. W rzeczywistości tego dnia sędzia był nieobecny w pracy z powodu choroby. 8. Sędzia groził kobiecie śmiercią.
    Sąd Dyscyplinarny w Krakowie w kwietniu 2016 r. przeniósł na inne miejsce służbowe w okręgu Sądu Okręgowego w Radomiu sędziego Sądu Rejonowego w Starachowicach Jerzego C. To kara dyscyplinarna za to, że sędzia kierował do pewnej kobiety groźby pozbawienia jej życia, nachodził ją w miejscu pracy, obrażając obelżywymi słowami. Groził, że pozbawi ją uprawnień do wykonywania zawodu lekarza. Swoim zachowaniem, polegającym na demonstrowaniu uczuć, jakie żywił do tej kobiety, zakłócał wykonywanie przez nią obowiązków zawodowych. W SMS-ach zarzucał jej rozwiązłość seksualną. Usiłując nakłonić kobietę do wycofania złożonego przez nią zawiadomienia o przestępstwie gróźb karalnych, groził podjęciem działań na jej szkodę. Jak opisano w wyroku, sędzia uderzył donicą w drzwi wejściowe do mieszkania kobiety, a także uderzył samochodem w bramę wjazdową na jej posesję. 9. Sędzia polecała usługi męża.
    W styczniu 2016 r. złożony został wniosek o podjęcie czynności dyscyplinarnych wobec sędzi Sądu Okręgowego w Gdańsku Barbary S. Rzecznik Dyscyplinarny podejrzewa ją o udzielanie odpłatnych porad prawnych, a także polecanie usług prawniczych świadczonych przez jej męża – radcę prawnego. Sędzia miała przy tym zapewniać, że sprawy prowadzone przez męża obejmuje opieką.
    10. Podwójny lustrator.
    Do Sądu Dyscyplinarnego w Lublinie wpłynął w grudniu 2016 r. wniosek dyscyplinarny wobec trzech sędziów Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie – Zbigniewa R. (w stanie spoczynku), Edwarda L. i Waldemara N. – którzy orzekali w drugiej instancji procesu lustracyjnego Józefa S. Nie mieli prawa czynić tego w takim składzie, gdyż sędzia Waldemar N. w tej samej sprawie orzekał w pierwszej instancji – czyli był wyłączony z mocy prawa. Ps..No i co z tego wynika? Nic!. Bezkarni. Cyniczni. Ordynarni. Przestępcy. Koledzy z KRS nie widzą problemu i pomogą. Bandyci w togach chronieni przez innych bandytów w togach. To najbardziej adekwatna diagnoza. Nadzwyczajna kasta ludzi w togach dostaje kasę, emerytury i premie o których to pieniądzach normalni ludzie mogą pomarzyć. I co ? I nie chce im się pracować. Może to i lepiej bo mniej osób jest poszkodowanych przez polski wymiar niesprawiedliwości. Czekamy na oczyszczenie prokuratur i sądów z posowieckiego łajna..
  • Poniższe wysłałem PK i ministrowi Ziobro i Jakiemu.
    http://wpolityce.pl/polityka/329259-sedzia-podejrzany-o-kradziez-ze-sklepu-zawieszony-do-30-maja-nie-moze-przychodzic-do-sadu (jaki podejrzany? on został złapany na kradzieży) Ps..Mafia! PK i minister Ziobro do roboty! Jednak te chamy nie potrafią same się oczyścić! Należy im pomóc! Drugiej szansy nie będzie!! Ten nadczłowiek maluchem jeździ i zawsze rano, cążkami i scyzorykiem F126p. odpala?! "Ale jaja!". Wiedziałem, że dostanie gratisowy urlop+pensja+immunitet od nadludzi! No i będą tak przedłużać, przedłużać, aż sprawa się przedawni, to stary kastowy numer, a kasa leci...Ten chorowity bidula nie może chodzić do sądu, ale czy może kręcić się po sklepach? A po co ma przychodzić jak forsa czyli pensja leci? Dostał tylko urlop okolicznościowy, potem przejdzie na zasłużoną tłustą emeryturę. Ukrył się w szpitalu? A pensja będącego na naszym utrzymaniu sędzi leci na konto? Okrutna kara; nieludzka wręcz. A ten lekarz,co dał L-4, to zapewne psychiatra?! Należałoby to sprawdzić!!! Złodziejskie togowe ścierwo na komisję lekarską z prawdziwego zdarzenia. Lekarzy którzy uznali go za chorego oskarżyć natychmiast, zawieszając w prawach wykonywania zawodu. Kasta padalców uprzywilejowanych. Podobnie wyjaśniłbym sprawę niestawiennictwa “kijanki“. A kasiorka za każdym takim razem leci dla tej świńskiej złodziejskiej kasty. Ukradł i zachorował, jakie to przewidywalne...Strzyknęło go w krzyżu od zarzutów? jakie to trywialne...Byczy się w szpitalu na kosz podatnika nadal. A od 01 czerwca dostanie.... upomnienie, jak opinia publiczna już ucichnie, wszystko będzie darowane. Przyjdzie i będzie sądził dalej jak gdyby nic się nie stało. Pospolity złodziej będzie nadal innych złodziei sądził! A zwykłego człowieka za batonika za 0,90 zł wsadzają do więzienia hipokryci. Ten pan ze zdjęcia to sędzia Rysiński...uniewinnił Becie Sawicką, złagodził wyrok ws FOZZ, odrzucił wnioski dowodowe ws Wałęsy....to tyle tytułem komentarza na koniec.
  • @@@!
    Dr Majchrzak (IPN): „Środowisko sędziowskie nie przeszło lustracji. Nie rozliczyło się ze stalinizmem i stanem wojennym. Winni pozostali bezkarni”..Do dzisiaj mamy sędziów, którzy niezbyt chlubnie zasłużyli się w stanie wojennym i nadal piastują różne funkcje choćby w Sądzie Najwyższym. Mało tego, środowisko sędziowskie uniemożliwiło postawienie tych sędziów przed sądem mówi dr Grzegorz Majchrzak z Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w rozmowie z portalem wPolityce.pl
    wPolityce.pl: W mediach pojawiła się szokująca teza, z której wynika, że „ani w Magdalence, ani przy Okrągłym Stole nie postanowiono, iż sądy i trybunały pozostaną bez zmian po 1989 roku.” Sugeruje się, że sądy odebrano partii, a KRS gwarantował odpolitycznienie i możliwość lustracji, rozliczenia się środowiska sędziowskiego po PRL. Dr Grzegorz Majchrzak: Trudno mówić o jakimkolwiek rozliczeniu się środowiska sędziowskiego i jego oczyszczeniu się. Można tu przywołać słowa prof. Strzembosza, który sam mówił, że naiwnie wierzono w to, że to środowisko samo się oczyści. Nic takiego nie nastąpiło. Do dzisiaj mamy sędziów, którzy niezbyt chlubnie zasłużyli się w stanie wojennym i nadal piastują różne funkcje choćby w Sądzie Najwyższym. Mało tego, środowisko sędziowskie uniemożliwiło postawienie tych sędziów przed sądem. Trzeba wspomnieć kwestie odpowiedzialności sędziów i prokuratorów za skazywanie ludzi w stanie wojennym na podstawie prawa, którego nie było.To przykład działania korporacyjnego, gdzie wbrew faktom, chroniono własne szeregi. Już pierwszy skład Krajowej Rady Sądownictwa budził poważne wątpliwości. Mówiło się, że KRS ma stać na straży niezawisłości sędziowskiej, ale zasiadali w niej ludzie związani z aparatem PRL. Należy przypomnieć kto miał wtedy większość w Sejmie i kto był prezydentem. Potem podejmowano jeszcze kilka prób lustracji środowiska sędziowskiego. Bezowocnie. Zawsze występował duży opór środowiska przeciwko temu postulatowi. Praktycznie nie udało się nawet rozliczyć sędziów z czasu okresu stalinowskiego. Były działania dotyczące pozbawienia przywilejów kilku sędziów. To jednostkowe sytuacje. Pozostali sędziowie i prokuratorzy pozostali praktycznie bezkarni.
    Czy brak lustracji wpływa dzisiaj na swoistą bezkarność części środowiska sędziowskiego?
    Powinno dokonywać się oceny sędziów i ten wpływ analizować. Proszę pamiętać, że to środowisko zamknięte. Miałem kolegę, który po 1989 roku chciał zostać sędzią, ale zdanie aplikacji sędziowskiej takie proste nie było. W znacznej mierze jest to pytanie skierowane do dziennikarzy: na ile rodziny i znajomi są ważni w zdobyciu tego zawodu i jaki wpływ brak lustracji ma na dzisiejsze sytuacje, w których oceniamy sędziów. Czy na brak rozliczenia środowiska sędziowskiego z przeszłością nie miały przypadkiem wpływu zapewnienia profesora Zolla i Strzembosza o tym, że sędziowie potrafią rozliczyć się sami?

    Wydaje mi się, że ich opinie przyczyniały się do takiej postawy. Pamiętam interwencję prof. Strzembosza w sprawie mojego artykułu o sędziach i prokuratorach stanu wojennego, którą skierował do szefostwa Instytutu Pamięci Narodowej. To pokazuje „wrażliwość” tego środowiska i pewną uległość ludzi „Solidarności” na presję, którą wywierają sędziowie. Ps. Wymienieni powyżej, to szowiniści żydowscy, którzy tytuły i stanowiska zdobyli z klucza rasowego, nienawidzący i niszczący Polskę i Polaków! Należy podkreślić, że wymiar sprawiedliwość jest jednym z najbardziej patologicznych obszarów państwa. Sądownictwo i prokuratury są jedynym obszarem, który od początku lat 90. nie został w żaden sposób naruszony. Nie doszło w nim do żadnego samooczyszczenia. Władza sądownicza nie może być nadrzędna nad pozostałymi rodzajami władz. W całym swoim życiu nie spotkałem większej patologii, niż tej związanej z prokuraturami i sądownictwem

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031