Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
62 posty 37 komentarzy

Godny Ojciec

Godny Ojciec - Jestem Ojcem. Walczę z przemocą i pedofilią instytucjonalną. Od ponad 3 lat bronię rodziny przed nieludzką agresją biurokratów z MOPR. Los nie oszczędził moim najbliższym cierpień i gorzkich doświadczeń. Opisuję je jak umiem by ostrzec kole

Gender to wirus - czyli o fundamentach postgospodarki

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Młodzi widzą, że miejsca prawdziwiej i uczciwej pracy już nie powstają, raczej są likwidowane. Lawinowo powstają za to pasożytnicze etaty

 

 

Czy gender jest wirusem kulturowym? Załóżmy że jest. Aby gender stało się wirusem musiałoby wyewoluować w sposób naturalny zgodnie z teorią Darwina, lub ktoś inteligentny musiałby celowo zaprojektować jego zdolności do infekcji i destrukcji.

http://godnoscojca.salon24.pl/671971,gender-nie-zagraza-cywilizacji-lacinskiej

Tym stwierdzeniem zmuszeni jesteśmy włączyć się w „odwieczny” spór pomiędzy kreacjonizmem a ewolucjonizmem. Czyż to nie zabawne? A może mamy dziś do czynienia z syntezą tych dwu przeciwieństw?

Na wstępie należy stwierdzić rzecz oczywistą, Gender jest semantycznym bełkotem. Znakomicie to uprości nam dalsze dociekania. Bełkot nie przestrzega zasad, nie gra fair, nie dochowuje wierności własnym założeniom. Z tym że nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć czy sprzeniewierzenie to wynika z jakiejś sensownej taktyki zmierzającej do konkretnego celu, czy też jest to tylko dowód braku struktury i fundamentów. A może istnieje jakiś sposób na dokonanie takiego rozstrzygnięcia?

Siła bełkotu bierze się stąd, że nie da się go pokonać ani przekonać w żadnej polemice. Nie ma sensu więc wysyłanie misjonarzy ani harcowników do walki z nim na argumenty i logikę. Zwłaszcza wysyłanie „misjonarzy”, którym się wydaje, że są ekspertami od gender, ponieważ przyswoili sobie jego specyficzną mentalność, słownictwo i ideologię. Oni najczęściej stają się jego nosicielami i co gorsza, rozsadnikami – często zupełnie tego nieświadomymi. Szkoda na ich mądrości naszego czasu. Każdy atak intelektualny na gender jest przez tę „substancję miękką i podatną” wchłaniany, a misjonarska energia wkładana w przedsięwzięcie jest przechwytywana i z automatu wykorzystywana do kolejnych infekcji. Polemika z gender przypomina walkę w błocie. Po paru minutach zewnętrznemu obserwatorowi trudno poznać kto jest kto. Prawda zostaje zrelatywizowana. Tak się gender rozprzestrzenia.

Infekcja wirusowa jest możliwa tylko wówczas gdy zaatakowany organizm posiada interface umożliwiający dokowanie i instalację agresywnego kodu. Sama instalacja jednak nie wystarcza, trzeba wirusa uruchomić w systemie. Nawet wówczas zdrowy organizm potrafi sobie z taką infekcją poradzić. Dlatego każda infekcja wymaga zaistnienia specyficznych warunków osłabiających lub usypiających mechanizmy obronne zaatakowanego organizmu. Najczęstszą przyczyną umożliwiającą wirusom atak jest stres (przeciążenie) związany z zakłóceniem równowagi środowiska lub wewnętrznej harmonii organizmu (systemu). Dotyczy to tak samo infekcji biologicznych, informatycznych jak i kulturowych. Każda infekcja wirusowa w zdrowym organizmie (systemie uporządkowanym) wywołuje uruchomienie mechanizmów obronnych, które mają zdolność uczenia.

Po okresie choroby przychodzi śmierć, albo wyzdrowienie plus premia w postaci doświadczenia, które daje długotrwałą odporność a nawet inspirację do rozwoju.

Gender rozmnaża się w atmosferze prowokacji i polemiki. Są to polemiki jałowe, mające na celu jedynie dezorientację ofiary. Z tym, że największymi ofiarami są zwykle postronni obserwatorzy. Zanim gender będzie w stanie kogokolwiek wciągnąć musi zaszczepić mu swój aparat pojęciowy. Swoje definicje słów i zjawisk. System swoich pseudowartości. Nie przypadkowo są one formułowane mętnie i tautologicznie, gdyż nie chodzi tu o dociekanie prawdy i logiczną spójność. Chodzi tylko o tej prawdy zrelatywizowanie i utopienie całej dostępnej przestrzeni w błocie bełkotu.

Gender trzeba poznawać, trzeba analizować naukowo, ale w izolowanych laboratoriach a nie na żywej tkance społeczeństwa, tak jak się testuje komputerowe robaki i trojany, jak się bada szkodliwy kod genetyczny, jak się pozwala wyszaleć młodzieżowym subkulturom na otoczonych kordonem policji stadionach. Trzeba oczywiście o wynikach tych eksperymentów poznawczych informować społeczeństwo. O wynikach! - ale krótko i zwięźle, w sposób jasny i zrozumiały: „tak – tak, nie – nie, a wszystko co ponadto jest kłamstwem”, kładąc akcent na zachowanie prostych standardów higienicznych wypraktykowanych w tych badaniach.

Przede wszystkim jednak trzeba sobie uświadomić prawdę o tym dlaczego subkultura gender jest dziś taka atrakcyjna dla młodych ludzi. Otóż przyswojenie bełkotu gender, poza snobizmem starannie podsycanym przez medialną propagandę, stało się już warunkiem koniecznym dostępu do puli stosunkowo atrakcyjnych i sprawiających wrażenie stabilnych pod względem finansowym „zawodów”. Zwłaszcza na tle sytuacji pozostałych segmentów rynku pracy. Kto ustala takie wymogi? Oczywiście Imperium sprawujące władzę, czyli de facto, biurokracja reglamentująca dostęp do rynków pracy, towarów i usług.

Jest to dla ludzi wkraczających w dorosłość, bardzo istotna przesłanka przy podejmowaniu fundamentalnych decyzji życiowych. Przecież w naszej gospodarce to już chyba ostatnia ścieżka awansu społecznego dostępna dla młodych ambitnych ludzi spoza tak zwanego układu.

Młodzi widzą, że miejsca prawdziwiej i uczciwej pracy już nie powstają, raczej są likwidowane. Lawinowo powstają za to pasożytnicze etaty, zwłaszcza w takich sektorach jak scentralizowane szkolnictwo, wymiar sprawiedliwości, instytucjonalna opieka społeczna, instytucjonalna dobroczynność, fundacje i organizacje pseudospołeczne, oraz oczywiście kontrola ich wszystkich... I kontrola tych wszystkich kontroli.

Wszyscy widzą, że w strukturach państwa jest kreowane zapotrzebowanie na rzeczników „praw” wszelakich (dziecka, matki, kobiet, gejów, obywatelskich, itd), kuratorów oświatowych, socjalnych i sądowych; konsultantów, inspektorów, doradców, wędrownych edukatorów, seksedukatorów i resocjalizatorów o specyficznych kwalifikacjach i światopoglądzie. Widzą jak rozbudowują się wciąż nowe biurokratyczne struktury, np: tzw ośrodki pomocy rodzinie, pomocy społecznej, rozwiązywania problemów (alkoholowych, narkotykowych, inne...) poradnie pedagogiczno-psychologiczne, psychologiczno-socjologiczne, socjologiczno-jakieśtam, rodzinne ośrodki diagnostyczno-konsultacyjne, sponsorowane za pośrednictwem UE fundacje zajmujące się wykorzenianiem „stereotypów kulturowych” - czyli tradycji, i wiele innych biurokratycznych nowotworów o „uczonych” i dobrze się kojarzących nazwach.

Zapotrzebowanie to nie ma żadnego uzasadnienia w realnych potrzebach społecznych poza doraźnym interesem rodzimej biurokracji i obcego imperium. Masowe kreowanie i kształtowanie tego zapotrzebowania wskazuje, jak starannie, metodycznie i totalnie nasze społeczeństwo (Naród) jest przygotowywane do... czegoś. Pytanie do czego? Nie mam pojęcia. Likwidacji?

 

KOMENTARZE

  • 4* - za stosowanie eufemizmów
    Gender (czyt. dżender) – termin zaczerpnięty z języka angielskiego, obecnie jest wykorzystywany w języku polskim do określenia płci kulturowej lub płci społecznej – w odróżnieniu od płci określanej jako płeć biologiczna (ang. sex). W tym znaczeniu gender oznacza tworzony w sposób performatywny zespół cech i zachowań, ról płciowych i stereotypów płciowych, przypisywanych kobietom i mężczyznom przez społeczeństwo i kulturę.

    Kreowanie performamtywne polega na ogłoszeniu, że np. jesteście mężem i żoną, w szpitalu po urodzeniu dziecka: to jest chłopiec itd., itp.

    Termin Performatywność płci (inaczej: performatywność rodzajowa) (ang. gender performativity) został wprowadzony do socjologii przez filozofkę i teoretyczkę kultury Judith Butler(o niej poniżej) w książce „Uwikłani w płeć” (ang. Gender Trouble) i oznacza sposób konstrukcji płci społeczno-kulturowej poprzez jej nieustanne powtarzanie i odgrywanie.

    Jest to więc teoria – z jakąkolwiek nauką nie ma „toto” żadnego związku -, której ideologowie wieszczą, że tym co określa człowieka naprawdę, jest płeć kulturowa, a nie biologiczna. Ci ideolodzy twierdzą wręcz, że nikt nie rodzi się mężczyzną, czy kobietą, ale jest do takich ról społecznie wychowywany.

    Słowo o Judith Butler – (lesbijka – współczuć, czy gratulować?)

    https://rzeczpospolitapolska.files.wordpress.com/2014/12/indeks.jpg

    Urodziła się w 1956r. w Cleveland. Jest amerykańską filozofką feministyczną, profesorką literatury porównawczej i retoryki University of California w amerykańskim Berkeley, zajmuje się teoriami władzy, tożsamości i płci.

    I nie jest chyba bez znaczenia, że przodkowie Butler pochodzili z Węgier i z Rosji – matka była krzewicielką ortodoksyjnego judaizmu, a ojciec od dzieciństwa uczęszczał do synagogi reformowanej.


    Nie warto szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego Żydzi znajdują się zawsze w awangardzie destruktorów ludzkiej cywilizacji. Ważniejsze jest inne pytanie: co zrobić, żeby ten regres powstrzymać i odwrócić?

    Inny Żyd:
    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/07/14b693695b96b250fb17723528d9a6f5641000.jpg

    więcej:

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/02/03/gender-awangarda-mysli-zydowskiej/

    http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/124299,gender-geszeft-i-iii-zydo-rp
  • @Rzeczpospolita 12:37:18
    //Nie warto szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego Żydzi znajdują się zawsze w awangardzie destruktorów ludzkiej cywilizacji. Ważniejsze jest inne pytanie: co zrobić, żeby ten regres powstrzymać i odwrócić?

    //Żydzi nie szukają i (nie potrzebują) wizji lepszego świata, nie mają w sobie żadnej idei - świat wg. żydów jest lepszy kiedy jest bardziej żydowski... Co sprowadza się do prostych reguł - śwat może być multi-kulti i kolorowy, pod warunkiem, że wszyscy korzystają z żydowskiej aplikacji typu facebook, na żydowskim komputerze Apple, walutą jest żydowskie dolar z żydowskiego FEDu, a paliwo sprzedaje im żydowski exxon mobile, a wszsytko opisuje żydowska gazeta 'wyborcza'.. ewt Washington Post, i transmituje żydowski TVN :) itd... to jest jedyny żydowski 'idealizm'. Do takiego świata dążą.//

    Dlatego potrzebna jest edukacja, natomiast tekst tego "ojca" jakoś dziwnie przypomina mi żydowski bełkot.
  • @Arjanek 16:29:07
    Ostatnio w "głównym ścieku WP" było, że Breivik robi to samo, co niegdyś Hitler...
    Znaczy się "siedzi" i "pracuje nad ideologią i zwolennikami".
    Napisze nową "Moją walkę"? (Mein Kampf).
    I zostanie ENTUZJASTYCZNIE przyjęty?

    Ja dalej twierdzę, że jeszcze parę zamachów na sporą skalę i wyjdzie, pytanie tylko czy po cichu, czy w chwale...
  • @Arjanek 16:29:07
    Coś mam wrażenie że "żydowski bełkot" jest bardziej wyrafinowany niż mi się dotad wydawało.
    Autor 5*

    "Wszyscy widzą, że w strukturach państwa jest kreowane zapotrzebowanie na rzeczników „praw” wszelakich (dziecka, matki, kobiet, gejów, obywatelskich, itd), kuratorów oświatowych, socjalnych i sądowych; konsultantów, inspektorów, doradców, wędrownych edukatorów, seksedukatorów i resocjalizatorów o specyficznych kwalifikacjach i światopoglądzie. Widzą jak rozbudowują się wciąż nowe biurokratyczne struktury, np: tzw ośrodki pomocy rodzinie, pomocy społecznej, rozwiązywania problemów (alkoholowych, narkotykowych, inne...) poradnie pedagogiczno-psychologiczne, psychologiczno-socjologiczne, socjologiczno-jakieśtam, rodzinne ośrodki diagnostyczno-konsultacyjne, sponsorowane za pośrednictwem UE fundacje zajmujące się wykorzenianiem „stereotypów kulturowych” - czyli tradycji, i wiele innych biurokratycznych nowotworów o „uczonych” i dobrze się kojarzących nazwach" ,warte powtórzenia.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31